Jeżeli uszkodzenie zostało zauważone przed zamknięciem posadzki, sytuacja jest zwykle do opanowania bez demolki. Polskie FAQ jednego z producentów zalecają odcięcie wadliwego fragmentu w miejscu przeznaczonym do cięcia i wykonanie ponownego podłączenia. Warunek jest jeden: trzeba wiedzieć, czy uszkodzenie dotknęło tylko część aktywną, czy także pas zasilający i połączenie. Dlatego po takim zdarzeniu konieczny jest nie tylko ogląd, ale też pomiar rezystancji sekcji. To ważniejsze niż sama „łatka”. Najgorsza metoda to zostawienie nacięcia pod folią ochronną z nadzieją, że „może będzie działać”. Jeśli uszkodzenie jest widoczne, naprawa ma być wykonana od razu i zakończona nowymi pomiarami. Gdy problem jest większy albo dotyczy niejasnego miejsca, lepiej wymienić odcinek niż zamknąć podłogę nad podejrzaną sekcją. Koszt materiału jest wtedy nieporównywalnie mniejszy niż koszt późniejszego odkrywania posadzki.