Czasami tak, ale zależy to od trybu pracy regulatora. Jeżeli termostat steruje wyłącznie temperaturą powietrza, uszkodzony czujnik podłogowy może przez pewien czas pozostać niezauważony. Podłoga nadal będzie grzać, a użytkownik może nawet nie wiedzieć, że zabezpieczenie temperatury podłogi przestało działać. To szczególnie niebezpieczne przy folii pod panelami.
Większość nowoczesnych regulatorów po wykryciu przerwy albo zwarcia czujnika pokazuje błąd, na przykład E1 lub E2, i blokuje pracę ogrzewania. To prawidłowe zachowanie ochronne. Niektóre modele pozwalają jednak przełączyć się awaryjnie na tryb powietrzny. Wtedy system nadal pracuje, ale bez realnej kontroli temperatury posadzki.
Objawy uszkodzonego czujnika to nierealne wskazania temperatury, skoki odczytu, ciągła praca ogrzewania albo brak grzania mimo niskiej temperatury podłogi. Jeśli regulator pokazuje 50°C przy zimnej podłodze albo -5°C w ciepłym pomieszczeniu, prawdopodobnie problem dotyczy sondy albo jej połączeń.
Najpierw należy zmierzyć rezystancję czujnika i porównać ją z charakterystyką producenta. Jeśli czujnik jest w peszlu, zwykle można go wymienić bez kucia podłogi. Nie należy długo eksploatować folii pod panelami bez działającego czujnika podłogowego. Ogrzewanie może działać pozornie poprawnie, ale bez zabezpieczenia temperatury ryzyko przegrzania znacznie rośnie.