W systemie suchym, tuż pod panelami, reakcja jest zwykle szybsza niż w ciężkiej podłogówce wodnej zalanej grubą wylewką, bo ciepło nie musi najpierw „przebić się” przez dużą masę betonu. Jednocześnie nie wolno mylić szybkiej reakcji z brakiem bezwładności. Podłoga nadal jest częścią systemu grzejnego i po nagrzaniu przez pewien czas oddaje ciepło. To właśnie tłumaczy, dlaczego folie dobrze współpracują z harmonogramami dobowymi i sterowaniem strefowym. Komfort odczuwalny zależy jednak nie tylko od czasu startu, ale też od równomierności pola, temperatury powierzchni i rodzaju okładziny. Winyl i laminat dają szybsze odczucie ciepła niż gruba posadzka akumulacyjna, ale nie mają takiego samego efektu magazynowania energii jak beton. Dlatego nie warto pytać, „co jest lepsze ogólnie”, tylko „co lepiej pasuje do mojego rytmu użytkowania”. Jeśli zależy Ci na szybkiej reakcji, remontowym montażu suchym i precyzyjnym sterowaniu, folia ma przewagę. Jeśli zależy Ci na dużej bezwładności i pracy niskotemperaturowej z innym źródłem ciepła, wodna podłogówka ma własne atuty.