Nakłady początkowe różnią się znacząco w zależności od systemu. Poniżej zestawiono typowe koszty instalacji oraz infrastruktury wymaganej dla każdego rozwiązania:
- Elektryczne ogrzewanie podłogowe: Wymaga jedynie ułożenia kabli lub mat grzejnych w podłodze oraz montażu termostatów w pomieszczeniach. Brak konieczności zakupu kotła, budowy komina czy kotłowni – to duża oszczędność na starcie. Koszt instalacji sprowadza się do zakupu elementów grzejnych (często około kilkudziesięciu zł za m² maty) i robocizny – zwykle znacznie niższy niż łączny koszt kotła i centralnego ogrzewania wodnego. Należy jedynie zapewnić odpowiednią instalację elektryczną (wystarczający przydział mocy, zabezpieczenia różnicowoprądowe itp.) oraz izolację termiczną pod podłogą, by ciepło kierowało się do pomieszczeń. Dzięki prostocie systemu, nakłady początkowe są najniższe spośród omawianych opcji.
- Ogrzewanie gazowe: Wymaga zakupu i montażu kotła gazowego (często kondensacyjnego) oraz systemu rozprowadzania ciepła (grzejniki lub ogrzewanie podłogowe wodne). Koszt kotła wraz z osprzętem to orientacyjnie 10–20 tys. zł. Dodatkowo, potrzebna jest infrastruktura: przyłącze do sieci gazowej (jeśli dostępne) lub instalacja zbiornika na gaz płynny (LPG) na posesji, a także komin lub system spalinowy do odprowadzania spalin. Przy braku gazu z sieci koszt przyłącza lub dzierżawy zbiornika może znacząco podnieść inwestycję. Konieczne jest też wydzielenie miejsca na kocioł (kotłownia lub pomieszczenie techniczne), choć nowoczesne kotły wiszące zajmują niewiele przestrzeni. Sumarycznie, inwestycja w gaz bywa umiarkowanie kosztowna – często porównywalna z tańszymi powietrznymi pompami ciepła – zwłaszcza gdy doliczymy koszt komina i przyłącza.
- Ogrzewanie olejowe: Wymagania są zbliżone do gazowego, lecz zamiast przyłącza gazu potrzebny jest zbiornik na olej opałowy. Montuje się kocioł olejowy (kondensacyjny) oraz komin do spalin. Koszt kotła i zbiornika to około 15–25 tys. zł. Zbiornik (o pojemności np. 1000–2000 litrów) zajmuje miejsce w kotłowni lub na zewnątrz i musi spełniać normy bezpieczeństwa. Inne elementy instalacji (grzejniki/podłogówka wodna, rozprowadzenie rur) są takie same jak przy ogrzewaniu gazowym, co dodatkowo podnosi koszty. Inwestycja w olej jest więc wysoka, a z uwagi na rosnące ceny i wymogi ekologiczne, obecnie rzadziej wybierana.
- Ogrzewanie ekogroszkiem (węglowe): Wymaga zakupu kotła na paliwo stałe (z podajnikiem na ekogroszek) oraz budowy komina o odpowiedniej odporności na kondensat i sadzę. Koszt kotła 5. klasy spełniającego obecne normy to około 8–12 tys. zł. Konieczna jest kotłownia z miejscem na kocioł i zasobnik opału – trzeba wygospodarować przestrzeń na składowanie węgla (worki/pojemniki) oraz miejsce na popiół. Kocioł z podajnikiem wymaga zasilania elektrycznego (sterownik, motoreduktor), ale i tak musi posiadać komin do ciągu naturalnego. Inwestycja obejmuje też system dystrybucji ciepła (grzejniki lub podłogówka wodna). Choć kotły węglowe są jednymi z tańszych źródeł ciepła na etapie zakupu, dodatkowe koszty to wykonanie komina o wysokiej odporności (często z wkładem ze stali kwasoodpornej) oraz ewentualna modernizacja wentylacji kotłowni. Warto zauważyć, że w wielu regionach obowiązują przepisy antysmogowe ograniczające montaż nowych kotłów na węgiel – perspektywicznie ogrzewanie ekogroszkiem może zostać całkowicie wyeliminowane (planowany zakaz sprzedaży węgla dla domów od 2030/2040).
- Pompa ciepła: Pompy ciepła cechują się najwyższymi kosztami inwestycyjnymi. Dla systemu typu powietrze-woda, który jest najpopularniejszy, koszt zakupu i montażu wynosi ok. 25–40 tys. zł. W przypadku pompy gruntowej (ziemnej) koszt jest znacznie wyższy – 50–80 tys. zł z uwagi na prace ziemne (odwierty, kolektor poziomy). Pompa ciepła nie wymaga budowy komina ani magazynowania paliwa – oszczędzamy na kotłowni i kominie. Konieczne jest jednak wygospodarowanie miejsca na jednostkę zewnętrzną (dla powietrznej) oraz wewnętrzną jednostkę z modułem hydraulicznym i ewentualnym buforem lub zbiornikiem c.w.u. Pompa najlepiej współpracuje z niskotemperaturowym ogrzewaniem płaszczyznowym (podłogowym, ściennym) – w nowych domach i tak często planowanym. Dzięki programom dotacyjnym (np. Czyste Powietrze, Moje Ciepło) część kosztów można zrekompensować, lecz nadal próg inwestycyjny jest wysoki. Trzeba zapewnić także zasilanie elektryczne o odpowiedniej mocy i zabezpieczeniach dla sprężarki pompy. Pompy ciepła są jednak postrzegane jako inwestycja przyszłościowa – wolna od emisji spalin na miejscu i przygotowana na rosnący udział OZE w energii elektrycznej.
Podsumowując koszty początkowe: ogrzewanie elektryczne podłogowe wypada najtaniej pod względem nakładów – nie wymaga drogiego sprzętu ani infrastruktury. Systemy na paliwa wymagają kosztownych urządzeń (kotłów) i towarzyszącej infrastruktury (kominy, przyłącza, magazyny paliwa). Pompa ciepła ma najwyższą cenę zakupu, choć nie potrzebuje kominów ani paliwa. W dalszej części omówimy, na ile te inwestycje przekładają się na koszty eksploatacji oraz inne aspekty użytkowania.
