W elektrycznym ogrzewaniu podłogowym najdroższe błędy nie wynikają z doboru termoregulatora, tylko z detali montażu, których nie widać po ułożeniu posadzki: miejsca łączeń, prowadzenie kabli przy dylatacjach, kieszenie powietrzne w zaprawie, brak pomiarów odbiorczych, zły punkt pomiaru temperatury podłogi. Tego nie da się „poprawić później” bez kucia. Instrukcje systemów wprost wiążą gwarancję z protokołem odbioru wypełnionym przez instalatora oraz z wykonaniem wymaganych pomiarów kontrolnych.
Autoryzowany montaż rozumiem praktycznie: pracuję według instrukcji producenta systemu, dokumentuję pomiary, zostawiam czytelny plan ułożenia (żeby za rok nikt nie przewiercił kabla przy montażu mebli), a instalację elektryczną zabezpieczam zgodnie z wymaganiami systemu, w tym wyłącznikiem różnicowoprądowym 30 mA.