Nie, obciążalność termostatu ma granicę i trzeba ją liczyć z sumarycznej mocy sekcji. W jednej z polskich instrukcji podano jasno, że jeśli moc sekcji sterowanej przez jeden termostat przekracza 3 kW, trzeba zastosować stycznik w obwodzie sterowania. To ważne, bo wiele termostatów ma prąd znamionowy 16 A i nie wolno udawać, że przekroczenie tej wartości „jakoś przejdzie”. W praktyce jeden termostat może sterować jedną większą strefą, ale tylko do granicy dopuszczalnej przez aparat i przy poprawnie dobranym kablu zasilającym. Jeżeli strefa jest większa, termostat nie znika z układu, tylko steruje stycznikiem, a ten dopiero załącza moc grzejną. To rozwiązanie jest tanie i standardowe, a brak stycznika w zbyt dużej sekcji kończy się przegrzewaniem styków, awarią termostatu albo chaotyczną pracą. Liczenie obciążenia trzeba zrobić jeszcze przed zakupem sterowników, nie po rozłożeniu folii.