Może, choć sam zanik napięcia częściej powoduje utratę ustawień niż trwałe uszkodzenie. Większym zagrożeniem są skoki napięcia podczas powrotu zasilania. Elektronika termostatów, szczególnie modeli Wi-Fi i dotykowych, jest bardziej wrażliwa niż proste regulatory mechaniczne. Po awarii sieci mogą pojawić się restarty, zawieszenia aplikacji, utrata czasu albo problem z pamięcią harmonogramu.
Objawy bywają różne. Termostat może działać, ale resetować temperatury, wracać do ustawień fabrycznych albo przestać sterować wyjściem mimo poprawnego wyświetlacza. Zdarza się też sytuacja odwrotna: ekran jest martwy, ale przekaźnik nadal pozostaje załączony. W praktyce użytkownik zauważa to dopiero wtedy, gdy podłoga robi się bardzo ciepła albo przeciwnie — całkowicie zimna.
Najbardziej narażone są instalacje w miejscach z częstymi wahaniami napięcia, słabą siecią albo dużą ilością odbiorników indukcyjnych. W domach jednorodzinnych problemy mogą pojawiać się po burzach albo pracach energetycznych. Sam element grzejny zwykle nie cierpi od zaniku zasilania. Problemy dotyczą sterownika i elektroniki pomocniczej.
Warto stosować dedykowane zabezpieczenia przepięciowe w rozdzielnicy, szczególnie w nowych instalacjach z automatyką i Wi-Fi. Po większym zaniku napięcia dobrze jest sprawdzić godzinę, harmonogram, tryb pracy i działanie czujnika. Jeśli regulator po powrocie zasilania zachowuje się niestabilnie, może wymagać resetu albo wymiany. Nie należy ignorować objawów takich jak losowe restarty czy zanik sterowania wyjściem.