Dlaczego ogrzewanie podjazdu zużywa dużo energii?

0
(0)

Elektryczne ogrzewanie podjazdu działa poprzez kable grzejne zatopione pod nawierzchnią (betonową lub z kostki brukowej). Ich zadaniem jest topienie śniegu i lodu, utrzymując nawierzchnię suchą i bezpieczną. Aby skutecznie roztapiać śnieg, przewody muszą dostarczyć znaczną ilość ciepła – standardowo moc takiej instalacji wynosi około 250–300 W na każdy metr kwadratowy podjazdu. Dla średniej wielkości podjazdu (np. 20 m²) całkowita moc systemu może sięgać ok. 5–6 kW. Jeśli taki system pracowałby ciągle przez całą zimę, zużycie energii byłoby bardzo duże i rzeczywiście odbiłoby się na rachunkach.

Na szczęście prawidłowo zaprojektowany system przeciwoblodzeniowy nie musi działać non-stop. Wręcz przeciwnie – powinien uruchamiać się tylko w razie potrzeby. Największym błędem jest ciągłe włączanie ogrzewania przy każdej niskiej temperaturze, nawet kiedy nie pada śnieg. Sama ujemna temperatura nie wymaga bowiem grzania podjazdu – jezdnia jest sucha, więc lód się nie tworzy. Grzanie na zapas, „na wszelki wypadek”, prowadzi jedynie do marnowania energii. Kluczowym czynnikiem powodującym oblodzenie jest jednoczesne wystąpienie wilgoci i mrozu. Dlatego do ekonomicznej pracy ogrzewania podjazdu niezbędne jest inteligentne sterowanie, które wykryje warunki oblodzenia i załączy system tylko wtedy, gdy naprawdę istnieje ryzyko śniegu lub lodu na nawierzchni.

Jak przydatny był ten wpis?

Kliknij gwiazdkę, aby wystawić ocenę!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Na razie nie ma żadnych ocen! Bądź pierwszym, który oceni ten wpis.

We are sorry that this post was not useful for you!

Let us improve this post!

Tell us how we can improve this post?