Czy folia grzejna wymaga innego miejsca czujnika niż mata?

Tak, bo folia grzejna ma inną konstrukcję i pracuje bliżej okładziny niż mata zatopiona w kleju pod płytkami. Czujnik przy folii powinien mierzyć temperaturę w miejscu, które dobrze oddaje warunki pod panelem albo inną okładziną, ale nie może powodować wypukłości ani punktowego nacisku. Zwykle umieszcza się go w odpowiednio przygotowanym zagłębieniu w podkładzie albo podłożu, zgodnie z instrukcją systemu.

Przy macie pod płytkami czujnik trafia między odcinki kabla w warstwie kleju. Przy folii trzeba unikać miejsc, gdzie sonda mogłaby zostać zgnieciona przez panel albo stworzyć nierówność. Nie powinna leżeć przypadkowo pod zamkiem panelu, pod meblem ani przy krawędzi pasa folii w miejscu niereprezentatywnym. Jej zadaniem jest kontrola temperatury okładziny, więc położenie jest krytyczne.

Problemem przy folii jest również lokalne przegrzewanie. Dywan, materac, mebel bez nóżek albo gruby podkład mogą ograniczyć odbiór ciepła. Jeden czujnik nie wykryje każdego lokalnego punktu przegrzania, jeśli znajduje się w zupełnie innym miejscu. Dlatego poza właściwym montażem sondy trzeba przestrzegać zasad użytkowania podłogi i nie przykrywać aktywnych stref materiałami izolującymi.

Dobre miejsce dla czujnika folii to normalnie użytkowana, odkryta część pola grzania, nie przy ścianie i nie pod stałą zabudową. Kabel czujnika powinien być poprowadzony tak, aby nie był narażony na uszkodzenie podczas układania paneli. Przy folii czujnik podłogowy nie jest tylko elementem komfortu. Jest podstawowym zabezpieczeniem temperatury okładziny, dlatego jego miejsce musi być dobrane starannie.