Ma sens, ale tylko po sprawdzeniu strat ciepła i dostępnej mocy elektrycznej. Sam metraż nie odpowiada na pytanie o opłacalność ani komfort. Dwa mieszkania 70 m² mogą potrzebować zupełnie innej ilości energii, jeśli jedno jest nad nieogrzewaną piwnicą w starej kamienicy, a drugie w nowym budynku z dobrą izolacją i rekuperacją. Polskie instrukcje i poradniki producentów podkreślają, że dla ogrzewania podstawowego trzeba zapewnić wysokie pokrycie aktywnej powierzchni, zwykle około 70–75%, oraz dobrać moc do izolacyjności budynku. Bez tych dwóch warunków system nie będzie pracował łagodnie i ekonomicznie. W mieszkaniu ważniejsza od samej „folii IR” jest też rozdzielnica i moc przyłączeniowa lokalu. Jeżeli po zsumowaniu stref wyjdzie duże obciążenie, może się okazać, że potrzebujesz dodatkowego obwodu, a nawet formalnej zmiany mocy przyłączeniowej. Dlatego odpowiedź nie brzmi „tak” albo „nie”, tylko „tak, jeśli policzysz OZC lub chociaż uproszczone zapotrzebowanie, sprawdzisz warstwy podłogi i zasilanie”. Bez tych danych pytanie pozostaje nieokreślone i każda stanowcza odpowiedź byłaby bardziej reklamą niż rzetelną poradą.