Czy folie grzewcze można kłaść na płytę OSB?

Tak, ale trzeba rozróżnić dwie rzeczy: OSB jako stabilny nośnik pod system podłogi pływającej oraz OSB jako przypadkową, sprężynującą płytę o słabej sztywności. Sama obecność OSB nie dyskwalifikuje folii. Polskie schematy systemów pokazują ją jako dopuszczalny nośnik w układach suchych, pod warunkiem że płyta jest równa, sucha, dobrze zamocowana, nie klawiszuje i nie ugina się miejscowo. W takim układzie nad OSB daje się folię paroizolacyjną, odpowiedni podkład, folię grzejną, górną warstwę ochronną i dopiero podłogę pływającą. Problem zaczyna się wtedy, gdy OSB pracuje pod obciążeniem, ma łączenia na pustce, źle dobraną grubość albo została położona nad wilgotną przestrzenią. Wtedy nawet poprawnie działająca folia nie uratuje posadzki przed trzaskami, rozchodzeniem zamków czy nierównym oddawaniem ciepła. Jeżeli strop jest drewniany, trzeba patrzeć nie tylko na ogrzewanie, ale też na sztywność całego układu, ugięcie i akustykę. Folia jest cienka, więc nie ukryje błędów podłoża. Zasada jest prosta: OSB może być nośnikiem, ale nie może być „miękkim materacem” dla instalacji. Im mniej ruchu w podłożu, tym większa szansa na wieloletnią, spokojną pracę systemu.