Czy histereza termostatu ma znaczenie przy ogrzewaniu podłogowym?

Ma duże znaczenie, ale nie zawsze użytkownik widzi ją wprost w menu regulatora. Histereza to zakres tolerancji, w którym termostat decyduje, kiedy włączyć i wyłączyć ogrzewanie. Jeżeli temperatura zadana wynosi 27°C, regulator nie musi załączać i wyłączać maty dokładnie przy tej wartości. Może przykładowo wyłączyć grzanie przy 27°C i ponownie włączyć przy 26,5°C albo 26°C, zależnie od ustawień i konstrukcji sterownika.

Zbyt mała histereza powoduje częste klikanie przekaźnika i krótkie cykle pracy. Przy cienkiej folii pod panelami może to być jeszcze akceptowalne, ale przy macie albo kablu pod płytkami podłoga ma dużą bezwładność i nie reaguje natychmiast. Regulator może załączać i wyłączać obwód częściej, niż jest to potrzebne dla realnego komfortu. Zbyt duża histereza daje odwrotny efekt: podłoga może raz być wyraźnie ciepła, a potem zbyt długo stygnąć, zanim system ponownie się uruchomi.

Nie każdy termostat pozwala ręcznie ustawić histerezę. W wielu nowoczesnych modelach działa algorytm sterowania, który sam dobiera sposób załączania. Użytkownik widzi tylko temperaturę zadaną i aktualną, ale nie ma dostępu do wszystkich parametrów pracy. To nie jest wada, o ile regulator jest dobrze dobrany do ogrzewania podłogowego. Problem zaczyna się wtedy, gdy stosuje się zwykły termostat pokojowy, który nie uwzględnia bezwładności posadzki.

Praktycznie przy ogrzewaniu podłogowym lepiej sprawdza się stabilna, spokojna praca niż nerwowe przełączanie. Jeżeli podłoga wyraźnie faluje temperaturą, warto sprawdzić ustawienia histerezy, tryb pracy i położenie czujnika. Przy folii pod panelami trzeba dodatkowo kontrolować limit temperatury podłogi. Histereza nie zwiększa mocy ogrzewania, ale decyduje o tym, jak płynnie regulator utrzymuje komfort.